Manly Patriot - dobry kumpel z Bułgarii

Tytuł posta może brzmi dziwnie, ale w dalszej części tekstu wytłumaczę o co mi chodziło :)
Na początku roku Przemek nabył w sklepie ostrenoze.pl dwa egzemplarze Manly Patriot w wersjach ze stali D2 oraz CPM154. W moje ręce trafił Patriot wykonany ze stali D2 w taktycznym kolorze pomarańczowym...





Dane Techniczne:

Długość całkowita: 210mm
Długość ostrza: 91 mm
Długość rękojeści: 119 mm
Grubość ostrza: 4 mm
Grubość rękojeści: 17,5mm
Stal: D2
Hartowanie: HRC 59/61
Rękojeść: G10
Waga: 130g

Pierwsze wrażenie

Firma Manly wywodzi się z Rumunii i noże zaczęła produkować w 2011 roku, do momentu ukazania się omawianego przeze mnie modelu (Patriot) wypuściła jeszcze dość znany folder o nazwie Comrade- zresztą oba noże mają wiele podobieństw. Jak widzicie na zdjęciach nóż ma prosty design, pozbawiony jest wizualnych fajerwerków. Okładziny wykonane z pomarańczowego G10 wykonane są schludnie a chwyt pewny. Nóż ma konstrukcję full-tang o kształcie głowni drop-point i szlifie pełnym płaskim (grubość nad KT ok 0,6 mm). Na ostrzu położony jest stonewash wraz z wytrawionym logo producenta. Mimialistyczny design Patriota przypadł mi do gustu, i rzeczywiście jak określił to Marek z kanału "Ekwipunek Dźwigany Codziennie" przypomina popularnego RAT-1 tylko że w wersji fixed:).
Na rękojeści nabite zostały dwa piny oczkowe, nóż zakończony jest bardzo delikatnym zbijakiem.

Nóż dostajemy w komplecie z wykonaną z kydex'u pochewką i mocowaniem (również kydex) do paska. Nie jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie- ale o tym póżniej. Całość (nóż i pochwa) wykonane są poprawnie, widać drobne przekoszenia przy wklejaniu okładzin rękojeści oraz niewykończone krawędzie kydexowej pochewki jednak musimy pamietać że jest to nóż produkcyjny ze średniej półki cenowej. Całość sprawia bardzo solidne wrażenie, widać że duży nacisk położono na wytrzymałość całej konstrukcji.

Użytkowanie

Zanim usiadłem do pisania recenzji, używałem noża przez około 4 miesiące. Niestety nie mogłem nosić go na codzień do pracy (ciężko schować go pod koszulką, nawet przy poziomym mocowaniu do paska). Służył mi za to dzielnie przy wszelkiej aktywności na świeżym powietrzu oraz jako nóż kuchenny w domu.

Stal D2 z której wykonany jest Manly Patriot to jedna z moich ulubionych stali. Przy dobrej obróbce naprawdę solidnie trzyma ostrość a podostrzenie noża jest proste i szybkie. W Patriocie D2 zahartowana została wzorowo i za to producentowi należy się pochwała. Krawędź tnąca została położona na 17 stopni, w tej konfiguracji kroił jak brzytwa, jednak ja po pewnym czasie przełamałem KT na 20 stopni bo taka bardziej mi odpowiada, zwłaszcza do zastosowań leśno-obozowych. Przypomnę po raz kolejny (dla mniej "wnożowionej" grupy czytelników :) ), że stał D2 określana jest jako półrdzewna- oznacza to ni mniej ni więcej, że nadal musicie wykazać się chociaż minimalną dbałością o ostrze- po prostu po kontakcie np. z kwaśniejszymi artykułami spożywczymi (cebula, sosy).

Pełny płaski to mój ulubiony rodzaj szlifu - zwłaszcza że wyznaję zasadę że typowo nożową funkcją jest krojenie, struganie a niekoniecznie batonowanie :) I właśnie to tych prostych nożowych czynności Manly Patriot stworzony jest idealnie. Przygotowanie posiłku przy użyciu Patriota jest łatwe i przyjemne. Nóż nie jest za duży, a prosta i "brzuchata" rękojeść sprawa że chwyt jest bardzo pewny i nie męczy ręki. Dodatkowo optymalnie obrobiony jimping (nie jest ani zbyt agresywny ani śliski) i nacięcia na gardzie tylko podnoszą pewność w użytkowaniu noża.

Agresja stali D2 sprawdza się przy robieniu pierzastych patyków oraz struganiu szpilek do mocowania tarpa. Ostrze nie ślizga się, chętnie i żwawo wrzyna się w materiał. Ostrość robocza trzyma dość długo-jednak jak wspomniałem na ostrzałce Lansky Blademedic bardzo szybko można nożyk podostrzyć. Dodatkowo 4 mm grubości dają pewny zapas mocy, co zdecydowanie jest atutem a nie wpływa na użytkowość noża.

Przy dobywaniu noża z pochwy 


Pochwa

Pochwa wykonana jest dobrze, w moim egzemplarzu połówki spasowane są ok. Nóż "zaklikuje" się pewnie na tyle pewnie że można nosić go jako neck na szyji (co bardzo przypadło do gustu Przemkowi). W pochwie zrobione jest nacięcie na kciuk które ułatwia dobywanie noża. Mały otwór w miejscu gdzie jest czubek noża ułatwia odprowadzenie wody z pochwy. Sama jakość wykończenia pochwy jest dość siermieżna- taśmowa. Nie uświadczymy tu poziomu pochewek custom, jednak założenie tego noża jest zgoła odmienne. Dlatego pochwa bez wodotrysków ale sprawdza się.

Do pochwy mam jednak jeden zarzut. Nie podoba mi się fabryczny system mocowania pionowo do paska więc postanowiłem zamocować na pochwie system teklok. Fabryczne otwory mają rozstaw pasujący do tego rozwiązania (18mm) jednak zastosowane piny były na tyle grube że śruby tekloka nie mogły się "złapać" ponieważ nie miałem innych śrubek, odpowiednie otwory nawierciłem sobie sam i po takiej szybkiej modyfikacji udało mi się zamocować tekloka.

Werdykt

W tytule napisałem Manly - dobry kumpel z Bułgarii, i Patriot jest właśnie takim nożem -dobrym kumplem. Możecie na nim polegać i na pewno się polubicie. Mnie nie zawiódł ani razu i naprawdę często i chętnie (mimo mnogości innych noży) towarzyszy mi w leśnych wyprawach oraz zwykłych ogniskach w przydomowym ogródku. W swojej półce cenowej ok. 200 pln to pewna i sprawdzona pozycja która na pewno was nie zawiedzie.

Jednym zdaniem - jak dla mnie najlepszy buszcraftowiec do 200 pln :)

PS. Bułgarski pościkkkk! :) pozdro dla kumatych :)

Link do naszej recenzji na YouTube:

https://youtu.be/zNgdzhMM66w

Link do noża w sklepie OstreNoże.pl

Ostre Noże - Manly nóż Patriot Orange D2



Komentarze

  1. Bardzo fajnie opisany nóż, mam zamiar go kupić, tylko chyba pokuszę się na stal CM154, ale tylko ze względu na to, że jest nierdzewna i po prostu lepsza od D2. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty