Scyzoryk Ruike LD51-B - alternatywa dla multitooli?

Jakiś czas temu sklep Kolba.pl zrobił promocję na produkty Ruike, jako że posiadam jeden nóż tej firmy (F118 Jager) i jestem z niego zadowolony postanowiłem sprawdzić co ciekawego Ruike ma jeszcze do zaproponowania. Zainteresował mnie scyzoryk Ruike LD51-B, więc zamówiłem go z zamiarem sprawdzenia czy uda mu się zastąpić w moim EDC, posiadane przeze mnie multitoole. Oto moja opinia na temat tego ciekawego narzędzia.





Dane techniczne:

Ostrze:
Profil głowni Drop Point
Stal - Sandvik 12C27
Twardość stali [HRC] 57-59
Typ blokady ostrza Liner Lock

Wbudowane narzędzia:
szczypce/mini-kobinerki
klips
korkociąg
nożyczki
kółko do kluczy
ostrze duże
otwieracz do butelek
pęseta
piła do drewna
ściągacz izolacji - mały
śrubokręt 3 mm
śrubokręt 6,5 mm
zbijak do szyb
śrubokręt "krzyżak"
rozwierak
Okładziny- G10 
Długość całkowita [mm]  199
Długość głowni [mm] 85
Długość po złożeniu [mm] 114
Grubość głowni [mm] 3
Masa [g] 262

Pierwsze wrażenie/Opis

Scyzoryk przychodzi zapakowany w bardzo ładne pudełko. Sposób zapakowania i jakość wykonania opakowania, przywodzi na myśl produkty premium. Ogólnie mam wrażenie, że taka dbałość o detale (opakowanie, zawartość pudełka) bardzo podnosi pozytywny odbiór produktu. Jeżeli planujemy wręczyć jakiś produkt firmy Ruike jako prezent, już samo opakowanie zrobi na obdarowanym pozytywne wrażenie.
Sam produkt, po wzięciu go do ręki po raz pierwszy na pewno zwraca uwagę swoją masą, 262 gramy to sporo - waży o 30g więcej niż pełnowymiarowy multitool Leatherman Charge. Scyzoryk wykonany jest bardzo ładnie, nawet po dłuższych oględzinach ciężko stwierdzić jakieś niedoróbki czy źle spasowane elementy. Myślę, że Ruike zdążyło nas już przyzwyczaić do wysokiej jakości wykonania i to na pewno mocna strona tego producenta. Ciekawą cechą scyzoryka jest duże ostrze, otwierane kołkiem (dla praworęcznych) i blokowane za pomocą liner-locka.



To rozwiązanie niespotykane w scyzorykach i bardzo fajny pomysł bo niejako ze scyzorykiem dostajemy pełnoprawne ostrze, które może zastąpić nam w codziennym użytkowaniu folder. 



Sama głownia wykonana jest z przyzwoitej stali nierdzewnej Sandvik 12C27, która charakteryzuje się dobrą agresją cięcia i umiarkowanym trzymaniem ostrości (z moich obserwacji wynika, że szybko traci ostrość "golenia" jednak ostrość "robocza" utrzymuje się już dłużej), w zależności od intensywności użytkowania, podostrzałem mojego LD51-B około raz na 1-2 tygodnie. Niestety ostrze ma delikatny blade-play. Nie przeszkadza to w użytkowaniu, jednak producent powinien ten mankament wyeliminować.
Okładziny zostały wykonane z teksturowanego G10, które miejscami ma podcięcia np. ułatwiające otwieranie ostrza. Omówmy teraz poszczególne narzędzia w jakie scyzoryk został wyposażony.

Minikombinerki
Szczypce, minikombinerki - z pewnością nie wykonają wszystkich prac jakie przeznaczone są dla pełnowymiarowych kombinerek ale na pewno pomogą przy precyzyjniejszych pracach np. przy drobnych naprawach elektrycznych. Ja sam nie używałem tego narzędzia zbyt często



Korkociąg
Przydatna rzecz, zwłaszcza podczas różnych wyjazdów urlopowych gdy apartamenty/ domki nie mają korkociągu na stanie, poza tym swoim "przygotowaniem" możemy zaimponować dziewczynie/kobiecie ;) często w użyciu



Nożyczki
Jak na scyzoryk nożyczki są dość spore (długość ostrzy-2,5 cm). Wykonane soildnie, bez wyczuwalnych luzów. Spokojnie radzą sobie z grubszym materiałem i tekturą.



Otwieracz do butelek/ śrubokręt płaski
To narzędzie łączy ze sobą 2 funkcje- klasyczne rozwiązanie znane z wielu scyzoryków. Przydatności chyba tłumaczyć nie trzeba :)



Pęseta
Przydatna, gdy np. wbijemy sobie drzazgę pracując przy drewnie. Podobnie jak w znanych szwajcarskich scyzorykach chowana jest w okładzinie. Zdecydowanym plusem jest jej wielkość - to naprawdę kawał pęsety!



Piła do drewna
Piła ma 9 cm, to niezły wynik jak na scyzoryk. Ma dobrą agresję cięcia i spokojnie radzi sobie z drewnem, rurką PVC czy płytą wiórową. Troszkę szkoda, że nie jest tak jak ostrze blokowana liner-lockiem ale przy uważnym korzystaniu nie powinno być problemu.



Nóż ratowniczy/ mały płaski śrubokręt
Nożyk ratownicy naostrzony jest niestety słabo- ząbki nie mają agresji cięcia i przecięcie kawałka materiału może sprawiać problem. Samo ostrze zakończone jest tępą końcówką, która służy ża mały śrubokręt płaski. Tępe ostrze noża ratowniczego to chyba największa wada mojego egzemplarza.



Śrubokręt "krzyżak"
Często korzystam z tej funkcji scyzoryka. Minusem jest dla mnie fakt, że aby dostać się do "krzyżaka" trzeba najpierw otworzyć kombinerki, otworzyć śrubokręt a następnie zamknąć kombinerki. Ponieważ krzyżaka używam często, jest to dla mnie pewnym utrudnieniem.



Rozwierak/ Szydło/ Ściągacz izolacji.
Przydatny gdy chcemy wykonać otwór np. w butelce, skórze lub drewnie. Ostry i solidny. Podobnie jak w przypadku śrubokrętu krzyżakowego, aby użyć tej funkcji, musimy najpierw otworzyć nożyczki. Rozwierak w dolnej części wyposażony jest w ściągacz do izolacji. Narzędzie przed całkowitym zamknięciem blokuje się w połowie - uchroni to przed nieopatrznym przycięciem palców.



Zbijak do szyb
Scyzoryk do szyb zakończony jest zbijakiem, nie sprawdzałem jego działania (i lepiej żebym nie musiał) ale solidność wykonania narzędzia, jego masa i chwyt dają pewność, że w potrzebie spełni swoje zadanie.



Użytkowanie

Ruike to naprawdę kawał fajnego narzędzia, noszę go stale w plecaku lub torbie i pomógł mi w niejednej sytuacji. Zastąpił w EDC Leathermana Sidekicka i nie żałuję. Jego największą zaletą jest posiadanie pełnowymiarowego ostrza - jak w folderze. Gdy zdarzyło mi się zostawić folder w domu, ostrze w Ruike nie raz pomogło w przygotowaniu biurowo-stoczniowego śniadania, czy przecięciu lin lub innych "nożowych" pracach. Scyzoryk jest szeroki, ale trzyma się go pewnie, kształt jest ergonomiczny a tekstura okładzin poprawia chwyt. Trochę przeszkadzać może klips, jednak w geście desperacji możecie go odkręcic (nie ma możliwości przełożenia w inne położenie).
Ruike LD51-B ma parę cech, które na początku trochę wkurzają- jak np. potrzeba otwierania kombinerek, aby dostać się do krzyżaka. Rozumiem jednak, że jest to wynik pewnego kompromisu pomiędzy użytecznością a wymiarami urządzenia (w ten sposób "upchnięto" więcej funkcji) i nie są dyskwalifujące. Dla mnie Ruike jest za duży, i za ciężki aby nosić go w kieszeni - odstaje i ciąży, przez co noszenie jest niewygodne. Jest opcja żeby nosić go na pasku, z wykorzystaniem klipsa, jednak ja bałem się, że w ten sposób go zgubię. Jednak jeżeli nie przeszkadza wam waga i np. na codzień nosicie dużą nerkę - wtedy masa i gabaryt scyzoryka nie będą już takim mankamentem. Olbrzymim plusem jest cena, zwłaszcza w odniesieniu do jakości. Aktualnie w sklepie Kolba.pl ten model możecie kupić za 190 PLN, dodatkowo czasami trafiają się promocje i można wyrwać go taniej. Uważam, że to bardzo dobra cena za tak uniwersalne i dobrze wykonane narzędzie. Czy mogę polecić Ruike LD51-B? Tak, o ile jesteście świadomi jego wad, i nie zamierzacie go nosić w kieszeni spodni :P W pracy was nie zawiedzie, sprawdziłem ;)

Jednym zdaniem? Kawał scyzora, który może postraszyć tańsze modele Leathermanów.

Piotrek

Link do Ruike LD51-B w sklepie Kolba:
https://kolba.pl/product/20739,scyzoryk-ruike-ld51-b-wielofunkcyjny-czarny





















Komentarze

Popularne posty